SAMOTNIE PRZEZ KORONĘ GÓR POLSKICH

Główny Szlak Beskidzki | Pierwszy etap: Wołosate - Cisna | Relacja dzień po dniu

strona w budowie

Drugi etap Głównego Szlaku Beskidzkiego rozpocznę w Cisnej, miejscu, w którym zakończyłem pierwszy etap swojej wędrówki. Stąd ruszę dalej, kontynuując trasę rozpoczętą w Wołosatem. Trasa drugiego etapu będzie prowadziła przez kolejne pasma Beskidów aż do Iwonicza-Zdroju.

Przede mną kolejne dni marszu, nowe miejscowości, górskie szlaki, spotkania i widoki, które mogą na długo pozostać w pamięci. Zapraszam Cię więc do dalszej wędrówki Głównym Szlakiem Beskidzkim razem ze mną. Tym razem kontynuujemy trasę z Cisnej aż do Iwonicza-Zdroju.

W tej wyprawie towarzyszy mi również mój patron medialny, Krówka Szczecińska. Dzięki współpracy z Grupą Dystrybucyjną Matrix podczas wyprawy korzystam z kamery 360°, dzięki której mogę Tobie pokazywać GSB w filmach na YouTube z nieco innej perspektywy.

Według mapy drugi etap Głównego Szlaku Beskidzkiego z Cisnej do Iwonicza-Zdroju to:
• 89 kilometrów
• 2889 metrów podejść
• 3145 metrów zejść
• 27 godzin i 21 minut marszu.

Dane pochodzące z mapy pokazują planowaną trasę. Na zakończenie podaję natomiast to, co faktycznie przeszedłem. Różnice wynikają między innymi z przejść po miejscowościach, odejść od głównego szlaku oraz dodatkowych przejść i postojów w trakcie dnia.

Słowem wstępu

Pierwszy etap Głównego Szlaku Beskidzkiego rozpocząłem w Wołosatem, miejscu kojarzonym z dzikimi Bieszczadami. Całą trasę postanowiłem przejść od Wołosatego do Ustronia, dzieląc ją na kilka etapów. Pierwszy z nich prowadził przez Bieszczady aż do Cisnej. GSB jest głównym wyznacznikiem tej wyprawy, ale po drodze postanowiłem zaglądać również w miejsca znajdujące się poza główną trasą. Chciałem poznać nie tylko sam szlak, ale także miejsca, ludzi i historie, które można znaleźć wokół niego.

Zapraszam Cię do przeżycia wędrówki po Głównym Szlaku Beskidzkim razem ze mną. Zobacz ten szlak moimi oczami i poznaj wspomnienia z tej wyjątkowej wyprawy. Jeśli chcesz dowiedzieć się więcej o samej trasie, jej przebiegu i kolejnych etapach, zajrzyj również na stronę Główny Szlak Beskidzki, gdzie zebrałem najważniejsze informacje o całej wyprawie. Tutaj natomiast opowiem Ci o tym, jak wyglądała ona z mojej perspektywy.

W tej wyprawie towarzyszy mi również mój patron medialny, Krówka Szczecińska. Dzięki współpracy z Grupą Dystrybucyjną Matrix podczas wyprawy korzystam z kamery 360°, dzięki której mogę Tobie pokazywać GSB w filmach na YouTube z nieco innej perspektywy.

Według mapy drugi etap Głównego Szlaku Beskidzkiego z Cisnej do Iwonicza-Zdroju to:• 89 kilometrów• 2889 metrów podejść• 3145 metrów zejść• 27 godzin i 21 minut marszu.Dane pochodzące z mapy pokazują planowaną trasę. Na zakończenie podaję natomiast to, co faktycznie przeszedłem. Różnice wynikają między innymi z przejść po miejscowościach, odejść od głównego szlaku oraz dodatkowych przejść i postojów w trakcie dnia.
Zanim przejdziesz dalej do fotorelacji, będzie mi bardzo miło, jeśli udostępnisz ten wpis w swoich mediach społecznościowych. Dziękuję za każde udostępnienie.
𝕏 Post

Podróż ze Szczecina w Bieszczady
16–17 czerwca 2026

Wieczorem 16 czerwca rozpoczęła się moja podróż w Bieszczady. Z plecakiem przygotowanym na kilka dni w górach przemierzałem kolejne kilometry Polski. Najpierw nocny pociąg ze Szczecina, a później dwie kolejne podróże autobusami, które miały mnie doprowadzić do miejsca, gdzie zaczynała się moja przygoda z Głównym Szlakiem Beskidzkim.

Ponad 20 godzin spędzonych w drodze było pierwszym wyzwaniem tej wyprawy. Do Cisnej dotarłem 17 czerwca w godzinach popołudniowych. Zmęczenie po długiej podróży było odczuwalne, ale najważniejsze było to, że znalazłem się już w Bieszczadach i mogłem rozpocząć poznawanie miejsca, które przez najbliższe dni miało stać się moją bazą przed przejściem pierwszego etapu GSB.
Do Cisnej dotarłem 17 czerwca w godzinach popołudniowych. Był to pierwszy kontakt z Bieszczadami podczas tej wyprawy i jednocześnie krótki przystanek przed rozpoczęciem przejścia Głównego Szlaku Beskidzkiego. Zanim jednak ruszyłem na czerwony szlak, chciałem spokojnie poczuć klimat tego miejsca i zobaczyć kilka charakterystycznych punktów Cisnej.

Cisna
17 czerwca 2026

Cisna od dawna kojarzyła mi się z bieszczadzkim klimatem, spokojem i miejscami, które mają własną historię. Tego popołudnia nie planowałem wielkiej wędrówki, ale krótki spacer po miejscowości pozwolił mi poczuć atmosferę miejsca, w którym zatrzymałem się przed dalszą drogą.

Etapy przejścia GSB




Zdjęcia z Głównego Szlaku Beskidzkiego

← Poprzedni etap  | Etapy |  Następny etap →
Dołącz do przygody
Chcesz śledzić kolejne moje podróże?
Obserwuj mój fanpage.
Jeśli chcesz mieć większą szansę, że Facebook pokaże Ci nowe wpisy, zaznacz moją stronę jako ulubioną w ustawieniach obserwowania.
A może chcesz wziąć udział w kolejnej wyprawie? 
Nowa przygoda już się szykuje. Dołącz i przeżyj ją razem ze mną. Aby jej nie przegapić zapisz się do Newslettera.

Praktyczne informacje o Głównym Szlaku Beskidzkim

Planujesz przejście Głównego Szlaku Beskidzkiego lub po prostu chcesz dowiedzieć się o nim więcej? Poniżej znajdziesz najważniejsze informacje, które pomogą Ci lepiej przygotować się do wędrówki – od długości i przebiegu szlaku, przez oznakowanie i stopień trudności, aż po praktyczne wskazówki dotyczące noclegów i dostępu do wody.

Najważniejsze informacje przed wyruszeniem na GSB

Główny Szlak Beskidzki to najdłuższy znakowany szlak górski w Polsce i jednocześnie jedna z najbardziej rozpoznawalnych tras długodystansowych. Liczy około 500 kilometrów i prowadzi przez najpiękniejsze pasma polskich Beskidów – od Bieszczadów aż po Beskid Śląski. Szlak rozpoczyna się w Wołosatem, najdalej na południowy wschód wysuniętej miejscowości w Polsce, a kończy w Ustroniu. Nic jednak nie stoi na przeszkodzie, aby przejść go w przeciwnym kierunku. Ja postanowiłem rozpocząć swoją wędrówkę właśnie w Wołosatem i każdego dnia zbliżać się w stronę Ustronia.

Przez całą trasę prowadzą czerwone znaki, które są dobrze widoczne i regularnie odnawiane. Mimo tego warto mieć przy sobie mapę lub aplikację z przebiegiem szlaku, ponieważ w górach zdarzają się miejsca, gdzie łatwo przeoczyć oznakowanie lub zejść na inną ścieżkę.

Najlepszym okresem na przejście Głównego Szlaku Beskidzkiego są miesiące od późnej wiosny do wczesnej jesieni. Największą popularnością cieszą się czerwiec, lipiec, sierpień i wrzesień, kiedy dni są długie, a warunki na szlaku zazwyczaj sprzyjają wędrówce. Warto jednak pamiętać, że pogoda w górach potrafi zmienić się bardzo szybko, dlatego odpowiednie przygotowanie jest równie ważne jak kondycja.

GSB nie wymaga umiejętności wspinaczkowych, ale jest szlakiem wymagającym pod względem wytrzymałości. Kilkaset kilometrów, liczne podejścia i zejścia oraz zmieniające się warunki pogodowe sprawiają, że do takiej wyprawy warto się wcześniej przygotować. Wielu turystów decyduje się na przejście całego szlaku jednorazowo, inni realizują go etapami przez kilka sezonów. Oba rozwiązania mają swoje zalety i pozwalają przeżyć tę przygodę na własnych zasadach.

Na trasie nie brakuje schronisk górskich, pensjonatów, gospodarstw agroturystycznych i prywatnych kwater, dlatego noclegi można zaplanować z wyprzedzeniem lub organizować je na bieżąco. Dostęp do wody również nie stanowi większego problemu, choć na niektórych odcinkach pomiędzy miejscowościami warto wcześniej uzupełnić zapasy. Dobre przygotowanie logistyczne sprawi, że podczas wędrówki będzie można skupić się na tym, co najważniejsze – czerpaniu radości z gór i kolejnych kilometrów Głównego Szlaku Beskidzkiego.

Przygotowanie do przejścia Głównego Szlaku Beskidzkiego

Przejście Głównego Szlaku Beskidzkiego to wyzwanie, które wymaga nie tylko dobrej kondycji, ale też rozsądnego przygotowania. Trasa liczy około 500 kilometrów i prowadzi przez wiele pasm górskich, co oznacza codzienne podejścia, zmienne warunki pogodowe oraz wielodniowy wysiłek. Warto więc podejść do tego etapu spokojnie i dać sobie czas na przygotowanie zarówno fizyczne, jak i organizacyjne.

Pierwszym krokiem jest przygotowanie kondycyjne. Nie trzeba być zawodowym sportowcem, ale regularne długie marsze, treningi w terenie oraz stopniowe zwiększanie dystansu zdecydowanie ułatwiają późniejszą wędrówkę. Dobrze sprawdza się również chodzenie z plecakiem o podobnej wadze, jaką planujemy zabrać na szlak, ponieważ pozwala to przyzwyczaić ciało do obciążenia.

Drugim elementem jest odpowiednie spakowanie plecaka. W przypadku GSB mniej znaczy więcej, dlatego warto postawić na lekkie, sprawdzone wyposażenie. Niezbędne są dobre buty trekkingowe, odzież dostosowana do zmiennych warunków, kurtka przeciwdeszczowa, apteczka, latarka czołowa oraz podstawowe wyposażenie noclegowe. Każdy dodatkowy kilogram szybko zaczyna być odczuwalny na dłuższym dystansie, dlatego warto dokładnie przemyśleć każdy element ekwipunku.

Bezpieczeństwo na szlaku to kolejny kluczowy aspekt. GSB jest szlakiem dobrze oznakowanym, ale w górach zawsze należy liczyć się ze zmienną pogodą, zmęczeniem oraz ograniczonym zasięgiem. Warto informować kogoś o planowanej trasie, mieć przy sobie mapę lub aplikację offline oraz nie przeceniać swoich możliwości. Góry uczą pokory i często to właśnie rozsądne tempo decyduje o powodzeniu całej wyprawy.

Na koniec wspomnę o odznace GSB, która dla wielu osób jest symbolicznym zwieńczeniem całej wędrówki. W systemie PTTK funkcjonują cztery stopnie odznaki: brązowy, srebrny, złoty oraz diamentowy, a ich zdobycie opiera się na punktach GOT oraz czasie przejścia szlaku. Brązowy stopień przyznawany jest za zdobycie minimum 200 punktów GOT PTTK, srebrny za kolejne 200 punktów, a złoty za przejście pozostałych, niezdobytych wcześniej odcinków GSB. Najwyższy, diamentowy stopień przyznawany jest za przejście całego szlaku w czasie nie dłuższym niż 21 dni.

Do potwierdzania przejść wykorzystuje się książeczkę GOT PTTK, dostępną w oddziałach PTTK i schroniskach górskich, lub specjalną książeczkę GSB dostępną m.in. przez oddział PTTK w Bielsku-Białej. Wpisy i pieczątki stanowią podstawę weryfikacji zdobytych odznak.

FAQ – najczęściej zadawane pytania o Główny Szlak Beskidzki

W którą stronę najlepiej przejść Główny Szlak Beskidzki?
Szlak można przejść zarówno z Wołosatego do Ustronia, jak i w przeciwnym kierunku. Wybór zależy od własnych preferencji, logistyki oraz planu wyprawy. Ja zdecydowałem się rozpocząć w Wołosatem i iść w kierunku Ustronia. To właśnie ten wariant opisuję na stronie, pokazując kolejne etapy mojej wędrówki.

Kiedy najlepiej wyruszyć na GSB?
Najlepszym okresem są miesiące od czerwca do września. W tym czasie dni są najdłuższe, a warunki pogodowe zazwyczaj najbardziej sprzyjają długim górskim wędrówkom. Swój pierwszy etap rozpocząłem w czerwcu i uważam, że to bardzo dobry moment na rozpoczęcie takiej wyprawy.

Przez jakie pasma górskie prowadzi Główny Szlak Beskidzki?
Główny Szlak Beskidzki prowadzi przez sześć głównych pasm górskich polskich Karpat: Bieszczady, Beskid Niski, Beskid Sądecki, Gorce, Beskid Żywiecki oraz Beskid Śląski. Każde z nich ma swój niepowtarzalny charakter – od rozległych połonin Bieszczadów, przez spokojne doliny Beskidu Niskiego, aż po najwyższe szczyty Beskidu Żywieckiego i malownicze grzbiety Beskidu Śląskiego. Na SingleTravel.pl każde z tych pasm opisuję również w kontekście kolejnych etapów mojej wyprawy.

Czy Główny Szlak Beskidzki jest trudny?
Nie jest to szlak technicznie wymagający, jednak jego długość, liczne przewyższenia oraz konieczność wielodniowej wędrówki sprawiają, że wymaga dobrej kondycji i odpowiedniego przygotowania. Największym wyzwaniem okazała się dla mnie nie pojedyncza góra, lecz systematyczne pokonywanie kolejnych kilometrów dzień po dniu.

Czy na szlaku są miejsca do uzupełnienia wody?
Tak, jednak nie na każdym odcinku. Warto planować uzupełnianie zapasów w schroniskach, miejscowościach oraz sprawdzonych źródłach znajdujących się w pobliżu szlaku. Podczas mojej wędrówki nie miałem większych problemów z dostępem do wody, ale na dłuższych odcinkach zawsze starałem się wcześniej uzupełnić zapasy.

Czy GSB można przejść bez namiotu?
Tak. Większość turystów pokonuje Główny Szlak Beskidzki, korzystając z noclegów w schroniskach i obiektach noclegowych położonych w pobliżu trasy. Ja również wybrałem taki sposób wędrowania, dzięki czemu mogłem podróżować z lżejszym plecakiem.
Jakie pasma górskie prowadzi Główny Szlak Beskidzki?

Czy warto przejść Główny Szlak Beskidzki etapami?
Oczywiście. Podzielenie trasy na kilka krótszych wypraw pozwala lepiej dopasować wyjazdy do własnego czasu i możliwości. To rozwiązanie wybiera wiele osób, które chcą zrealizować marzenie o przejściu GSB bez konieczności rezerwowania kilkunastu lub kilkudziesięciu dni urlopu. Ja również realizuję Główny Szlak Beskidzki etapami i właśnie w takiej formie opisuję go na SingleTravel.pl.

Jeśli nie znalazłeś odpowiedzi na swoje pytanie, zajrzyj do opisów poszczególnych etapów Głównego Szlaku Beskidzkiego. Każdy z nich zawiera szczegółowy opis trasy, praktyczne wskazówki, zdjęcia oraz informacje o noclegach, atrakcjach i przebiegu wędrówki.
Bądź częścią wyprawy
Śledź aktualności na Facebooku
Przejdź do profilu Facebook SingleTravel.pl
Zapisz się do Newslettera
Przejdź do formularza zapisu na newsletter

Etapy Głównego Szlaku Beskidzkiego

  • Etap 1: Wołosate → Cisna
17–24 czerwca 2026