SAMOTNIE PRZEZ KORONĘ GÓR POLSKICH

Główny Szlak Beskidzki | Drugi etap: Cisna – Iwonicz-Zdrój | Relacja dzień po dniu

Wołosań 1071 m n.p.m. Najwyższy szczyt drugiego etapu GSB

Słowem wstępu

Drugi etap Głównego Szlaku Beskidzkiego rozpocząłem w Cisnej, miejscu, w którym zakończyła się moja pierwsza część wędrówki. Stąd ruszyłem dalej Głównym Szlakiem Beskidzkim, kontynuując wyprawę rozpoczętą w Wołosatem. Trasa drugiego etapu prowadziła przez kolejne pasma Beskidów aż do Iwonicza-Zdroju.

Podobnie jak podczas pierwszego etapu, nie zamierzałem ograniczać się wyłącznie do przejścia wyznaczonej czerwonymi znakami trasy. Po drodze chciałem zatrzymać się w miejscach, które mają swoją historię, charakter i coś ciekawego do opowiedzenia. Główny Szlak Beskidzki nadal pozostawał najważniejszym wyznacznikiem mojej wędrówki, ale to wszystko, co znajdowało się wokół niego, również było częścią tej wyprawy.

Drugi etap to kolejne dni marszu, nowe miejscowości, górskie szlaki, spotkania i widoki, które na długo pozostają w pamięci. Zapraszam Cię więc do dalszej wędrówki Głównym Szlakiem Beskidzkim razem ze mną. Tym razem kontynuujemy trasę z Cisnej aż do Iwonicza-Zdroju.

Fotorelacja z wyprawy

Zanim przejdziesz dalej do fotorelacji, będzie mi bardzo miło, jeśli udostępnisz ten wpis w swoich mediach społecznościowych. Dziękuję za każde udostępnienie.

Podróż ze Szczecina do Cisnej
19–20 sierpnia 2026

Podróż na drugi etap Głównego Szlaku Beskidzkiego rozpocząłem 19 sierpnia o godzinie 10:30. Tym razem, nauczony doświadczeniem z pierwszego etapu, zabrałem ze sobą nieco lżejszy plecak (ale i tak był ciężki). Ze Szczecina ruszyłem pociągiem do Tarnowa, a stamtąd autobusem do Sanoka, gdzie czekał mnie nocleg.

Następnego dnia ruszyłem w dalszą drogę autobusem z Sanoka do Cisnej. Do celu dotarłem około godziny 14:30. Łącznie podróż ze Szczecina do Cisnej zajęła mi około 28 godzin, więc zanim ponownie stanąłem na Głównym Szlaku Beskidzkim, miałem już za sobą całkiem niezłą podróż.

Po dotarciu do Cisnej nie zaczynałem jednak nowej przygody. Był to dalszy ciąg wędrówki rozpoczętej w czerwcu w Wołosatem. Po pierwszym etapie wiedziałem już trochę więcej o tym, co mnie czeka, a przede mną był kolejny odcinek GSB prowadzący z Cisnej do Iwonicza-Zdroju.

Początek podróży ze Szczecina na drugi etap Głównego Szlaku Beskidzkiego.

Cisna

Do Cisnej dotarłem 20 sierpnia w godzinach popołudniowych. Był to powrót do miejsca, w którym zakończyłem pierwszy etap Głównego Szlaku Beskidzkiego. Zanim jednak ruszyłem dalej czerwonym szlakiem w stronę Iwonicza-Zdroju, chciałem ponownie poczuć klimat Cisnej i odwiedzić kilka charakterystycznych miejsc.

Waldek po przyjeździe. Pierwsze chwile na przystanku autobusowym w Cisnej.

Kościół pw. św. Stanisława Biskupa w Cisnej

Po przyjeździe do Cisnej pierwsze kroki skierowałem do kościoła. Chciałem chwilę się pomodlić, zatrzymać po długiej podróży i podziękować za szczęśliwy przyjazd. Przede mną było kilka dni wędrówki, dlatego ta chwila modlitwy i zadumy była dla mnie ważnym początkiem kolejnego etapu GSB.

Przy kościele znalazłem również informację o godzinach Mszy Świętych, którą utrwaliłem na zdjęciu poniżej.

Kościół pw. św. Stanisława Biskupa w Cisnej.

Wnętrze kościoła pw. św. Stanisława Biskupa w Cisnej.

Godziny Mszy Świętych w kościele pw. św. Stanisława Biskupa w Cisnej.

Bieszczadzka Kolejka Leśna w Cisnej

Jako mały miłośnik kolei nie mogłem rozpocząć wizyty w Cisnej bez odwiedzenia Bieszczadzkiej Kolejki Leśnej. Oczywiście jako były mieszkaniec Siedlec powinienem zacząć od słynnego drogowskazu z nazwą Siedlce, ale przy nim byłem i pisałem o nim podczas pierwszego etapu GSB. Jeśli chcesz go zobaczyć, zapraszam Cię do przeczytania tej relacji.

Obecnie Bieszczadzka Kolejka Leśna nie jeździ przez Cisną. Najbliższa stacja, z której kursuje kolejka, znajduje się w Majdanie, około 2 km od centrum Cisnej. Kolejka kursuje stamtąd w kierunku Balnicy lub Solinki.

Stacja Bieszczadzkiej Kolejki Leśnej w Cisnej i widok w kierunku szlaku do Dołżycy.

Widok na szlak w kierunku Majdanu.

Bieszczadzka Kolejka Leśna w Cisnej

Cisna
17 czerwca 2026


Etapy przejścia GSB




Zdjęcia z Głównego Szlaku Beskidzkiego

← Poprzedni etap  | Etapy |  Następny etap →
Dołącz do przygody
Chcesz śledzić kolejne moje podróże?
Obserwuj mój fanpage.
Jeśli chcesz mieć większą szansę, że Facebook pokaże Ci nowe wpisy, zaznacz moją stronę jako ulubioną w ustawieniach obserwowania.
A może chcesz wziąć udział w kolejnej wyprawie? 
Nowa przygoda już się szykuje. Dołącz i przeżyj ją razem ze mną. Aby jej nie przegapić zapisz się do Newslettera.

Praktyczne informacje o Głównym Szlaku Beskidzkim

Planujesz przejście Głównego Szlaku Beskidzkiego lub po prostu chcesz dowiedzieć się o nim więcej? Poniżej znajdziesz najważniejsze informacje, które pomogą Ci lepiej przygotować się do wędrówki – od długości i przebiegu szlaku, przez oznakowanie i stopień trudności, aż po praktyczne wskazówki dotyczące noclegów i dostępu do wody.

Najważniejsze informacje przed wyruszeniem na GSB

Główny Szlak Beskidzki to najdłuższy znakowany szlak górski w Polsce i jednocześnie jedna z najbardziej rozpoznawalnych tras długodystansowych. Liczy około 500 kilometrów i prowadzi przez najpiękniejsze pasma polskich Beskidów – od Bieszczadów aż po Beskid Śląski. Szlak rozpoczyna się w Wołosatem, najdalej na południowy wschód wysuniętej miejscowości w Polsce, a kończy w Ustroniu. Nic jednak nie stoi na przeszkodzie, aby przejść go w przeciwnym kierunku. Ja postanowiłem rozpocząć swoją wędrówkę właśnie w Wołosatem i każdego dnia zbliżać się w stronę Ustronia.

Przez całą trasę prowadzą czerwone znaki, które są dobrze widoczne i regularnie odnawiane. Mimo tego warto mieć przy sobie mapę lub aplikację z przebiegiem szlaku, ponieważ w górach zdarzają się miejsca, gdzie łatwo przeoczyć oznakowanie lub zejść na inną ścieżkę.

Najlepszym okresem na przejście Głównego Szlaku Beskidzkiego są miesiące od późnej wiosny do wczesnej jesieni. Największą popularnością cieszą się czerwiec, lipiec, sierpień i wrzesień, kiedy dni są długie, a warunki na szlaku zazwyczaj sprzyjają wędrówce. Warto jednak pamiętać, że pogoda w górach potrafi zmienić się bardzo szybko, dlatego odpowiednie przygotowanie jest równie ważne jak kondycja.

GSB nie wymaga umiejętności wspinaczkowych, ale jest szlakiem wymagającym pod względem wytrzymałości. Kilkaset kilometrów, liczne podejścia i zejścia oraz zmieniające się warunki pogodowe sprawiają, że do takiej wyprawy warto się wcześniej przygotować. Wielu turystów decyduje się na przejście całego szlaku jednorazowo, inni realizują go etapami przez kilka sezonów. Oba rozwiązania mają swoje zalety i pozwalają przeżyć tę przygodę na własnych zasadach.

Na trasie nie brakuje schronisk górskich, pensjonatów, gospodarstw agroturystycznych i prywatnych kwater, dlatego noclegi można zaplanować z wyprzedzeniem lub organizować je na bieżąco. Dostęp do wody również nie stanowi większego problemu, choć na niektórych odcinkach pomiędzy miejscowościami warto wcześniej uzupełnić zapasy. Dobre przygotowanie logistyczne sprawi, że podczas wędrówki będzie można skupić się na tym, co najważniejsze – czerpaniu radości z gór i kolejnych kilometrów Głównego Szlaku Beskidzkiego.

Przygotowanie do przejścia Głównego Szlaku Beskidzkiego

Przejście Głównego Szlaku Beskidzkiego to wyzwanie, które wymaga nie tylko dobrej kondycji, ale też rozsądnego przygotowania. Trasa liczy około 500 kilometrów i prowadzi przez wiele pasm górskich, co oznacza codzienne podejścia, zmienne warunki pogodowe oraz wielodniowy wysiłek. Warto więc podejść do tego etapu spokojnie i dać sobie czas na przygotowanie zarówno fizyczne, jak i organizacyjne.

Pierwszym krokiem jest przygotowanie kondycyjne. Nie trzeba być zawodowym sportowcem, ale regularne długie marsze, treningi w terenie oraz stopniowe zwiększanie dystansu zdecydowanie ułatwiają późniejszą wędrówkę. Dobrze sprawdza się również chodzenie z plecakiem o podobnej wadze, jaką planujemy zabrać na szlak, ponieważ pozwala to przyzwyczaić ciało do obciążenia.

Drugim elementem jest odpowiednie spakowanie plecaka. W przypadku GSB mniej znaczy więcej, dlatego warto postawić na lekkie, sprawdzone wyposażenie. Niezbędne są dobre buty trekkingowe, odzież dostosowana do zmiennych warunków, kurtka przeciwdeszczowa, apteczka, latarka czołowa oraz podstawowe wyposażenie noclegowe. Każdy dodatkowy kilogram szybko zaczyna być odczuwalny na dłuższym dystansie, dlatego warto dokładnie przemyśleć każdy element ekwipunku.

Bezpieczeństwo na szlaku to kolejny kluczowy aspekt. GSB jest szlakiem dobrze oznakowanym, ale w górach zawsze należy liczyć się ze zmienną pogodą, zmęczeniem oraz ograniczonym zasięgiem. Warto informować kogoś o planowanej trasie, mieć przy sobie mapę lub aplikację offline oraz nie przeceniać swoich możliwości. Góry uczą pokory i często to właśnie rozsądne tempo decyduje o powodzeniu całej wyprawy.

Na koniec wspomnę o odznace GSB, która dla wielu osób jest symbolicznym zwieńczeniem całej wędrówki. W systemie PTTK funkcjonują cztery stopnie odznaki: brązowy, srebrny, złoty oraz diamentowy, a ich zdobycie opiera się na punktach GOT oraz czasie przejścia szlaku. Brązowy stopień przyznawany jest za zdobycie minimum 200 punktów GOT PTTK, srebrny za kolejne 200 punktów, a złoty za przejście pozostałych, niezdobytych wcześniej odcinków GSB. Najwyższy, diamentowy stopień przyznawany jest za przejście całego szlaku w czasie nie dłuższym niż 21 dni.

Do potwierdzania przejść wykorzystuje się książeczkę GOT PTTK, dostępną w oddziałach PTTK i schroniskach górskich, lub specjalną książeczkę GSB dostępną m.in. przez oddział PTTK w Bielsku-Białej. Wpisy i pieczątki stanowią podstawę weryfikacji zdobytych odznak.

FAQ – najczęściej zadawane pytania o Główny Szlak Beskidzki

W którą stronę najlepiej przejść Główny Szlak Beskidzki?
Szlak można przejść zarówno z Wołosatego do Ustronia, jak i w przeciwnym kierunku. Wybór zależy od własnych preferencji, logistyki oraz planu wyprawy. Ja zdecydowałem się rozpocząć w Wołosatem i iść w kierunku Ustronia. To właśnie ten wariant opisuję na stronie, pokazując kolejne etapy mojej wędrówki.

Kiedy najlepiej wyruszyć na GSB?
Najlepszym okresem są miesiące od czerwca do września. W tym czasie dni są najdłuższe, a warunki pogodowe zazwyczaj najbardziej sprzyjają długim górskim wędrówkom. Swój pierwszy etap rozpocząłem w czerwcu i uważam, że to bardzo dobry moment na rozpoczęcie takiej wyprawy.

Przez jakie pasma górskie prowadzi Główny Szlak Beskidzki?
Główny Szlak Beskidzki prowadzi przez sześć głównych pasm górskich polskich Karpat: Bieszczady, Beskid Niski, Beskid Sądecki, Gorce, Beskid Żywiecki oraz Beskid Śląski. Każde z nich ma swój niepowtarzalny charakter – od rozległych połonin Bieszczadów, przez spokojne doliny Beskidu Niskiego, aż po najwyższe szczyty Beskidu Żywieckiego i malownicze grzbiety Beskidu Śląskiego. Na SingleTravel.pl każde z tych pasm opisuję również w kontekście kolejnych etapów mojej wyprawy.

Czy Główny Szlak Beskidzki jest trudny?
Nie jest to szlak technicznie wymagający, jednak jego długość, liczne przewyższenia oraz konieczność wielodniowej wędrówki sprawiają, że wymaga dobrej kondycji i odpowiedniego przygotowania. Największym wyzwaniem okazała się dla mnie nie pojedyncza góra, lecz systematyczne pokonywanie kolejnych kilometrów dzień po dniu.

Czy na szlaku są miejsca do uzupełnienia wody?
Tak, jednak nie na każdym odcinku. Warto planować uzupełnianie zapasów w schroniskach, miejscowościach oraz sprawdzonych źródłach znajdujących się w pobliżu szlaku. Podczas mojej wędrówki nie miałem większych problemów z dostępem do wody, ale na dłuższych odcinkach zawsze starałem się wcześniej uzupełnić zapasy.

Czy GSB można przejść bez namiotu?
Tak. Większość turystów pokonuje Główny Szlak Beskidzki, korzystając z noclegów w schroniskach i obiektach noclegowych położonych w pobliżu trasy. Ja również wybrałem taki sposób wędrowania, dzięki czemu mogłem podróżować z lżejszym plecakiem.
Jakie pasma górskie prowadzi Główny Szlak Beskidzki?

Czy warto przejść Główny Szlak Beskidzki etapami?
Oczywiście. Podzielenie trasy na kilka krótszych wypraw pozwala lepiej dopasować wyjazdy do własnego czasu i możliwości. To rozwiązanie wybiera wiele osób, które chcą zrealizować marzenie o przejściu GSB bez konieczności rezerwowania kilkunastu lub kilkudziesięciu dni urlopu. Ja również realizuję Główny Szlak Beskidzki etapami i właśnie w takiej formie opisuję go na SingleTravel.pl.

Jeśli nie znalazłeś odpowiedzi na swoje pytanie, zajrzyj do opisów poszczególnych etapów Głównego Szlaku Beskidzkiego. Każdy z nich zawiera szczegółowy opis trasy, praktyczne wskazówki, zdjęcia oraz informacje o noclegach, atrakcjach i przebiegu wędrówki.
Bądź częścią wyprawy
Śledź aktualności na Facebooku
Przejdź do profilu Facebook SingleTravel.pl
Zapisz się do Newslettera
Przejdź do formularza zapisu na newsletter

Etapy Głównego Szlaku Beskidzkiego

  • Etap 1: Wołosate → Cisna
17–24 czerwca 2026